Po pierwszym poście miałem wiele zapytań, co właściwie może zrobić windykator, jak daleko może się posunąć, aby wyegzekwować pieniądze. Więc zajmę się tym tematem.
Windykator ma bardzo ograniczone możliwości, oczywiście mówimy tu o działania zgodnie z literą prawa. Czasy niemiłych Panów z BMW i kijami za pazuchą dawno minęły, choć zdarzają się jeszcze tzw. windykatorzy, którzy nie potrafią inaczej i działają w ten sposób. Jestem przeciwny tego typu praktyką, uważam, że bez użycia siły również można skutecznie windykować a ryzykowanie karą pozbawienia wolności tylko po to, aby zarobić kilkaset złotych jest w mojej ocenie przejawem skrajnej głupoty, tym bardziej, że odpowiedzialność za takie działania ponosi również zleceniodawca. Przestrzegam, więc wierzycieli, którzy szukają wręcz ostrych fachowców do wyegzekwowania należności, nie warto. Pozwolę sobie wypunktować, czego nie może robić windykator:
1. Rozmowa telefoniczna, powinna się odbyć w godzinach 8-20. Wiem są firmy, które dzwonią przed 7 i grubo po 21, niedawno jedna z nich dostała karę od Urzędu Ochrony i Kontroli Konsumentów. Można o tym przeczytać tu
2. Kontakt osobisty, windykator nie może wtargnąć do mieszkania, może wejść o ile zostanie zaproszony, może za to swobodnie wejść do siedziby firmy, ale powinien opuścić lokal, jeśli zostanie wyproszony. W praktyce, różnie to bywa, ja osobiście preferuje spotkania w miejscu publicznym.
3. Działania terenowe, oczywiście windykator może rozmawiać z sąsiadami, ale nie powinien ich informować o zadłużeniu czy też innych szczegółach sprawy. W praktyce sąsiad jest najlepszym źródłem informacji, niby nic nie wie, nie słucha, nie patrzy a i tak wie wszystko. Windykator może robić zdjęcia do swojej dokumentacji, nie powinien jednak zawierać na nich wizerunku dzieci lub innych osób postronnych, robienie zdjęć nie jest karane, ale może być karane ich wykorzystanie. Windykator może śledzić dłużnika, żyjemy przecież w wolnym kraju i każdy może poruszać się swobodnie.
4. Windykator może formułować zapytania do różnych rejestrów państwowych, w niektórych otrzyma informacje bez żadnych problemów np. KRS, wydziały handlu i usług w administracji lokalnej gdzie zarejestrowani są przedsiębiorcy, w innych będzie zmuszony okazać się tytułem wykonawczym. Od jakiegoś czasu można również zlecać komornikom poszukiwanie majątku, komornicy mają właściwie nie ograniczony dostęp do każdej informacji tj. ZUS, Banki, US itp.
Czasem się zastanawiam skąd się wzięły te niestworzone opowieści ludzi, którym windykatorzy nie dają żyć i stosują w stosunku do nich, wręcz karalne metody.
Z drugiej strony czytelnik może się zastanawiać, - jak to jest skoro tak nie wiele mogą to, czemu udaje się odzyskać kasę?
Wiem, że nie opisałem powyżej wszystkich zachowań i działań, które się podejmuje w trakcie zlecenia, więc w razie pytań chętnie napiszę coś więcej w komentarzach.


